Od zera do killera. Recenzja „Zabij albo zgiń”

„Zabij albo zgiń” to ciekawy mroczny thriller z rozbudowanymi wątkami obyczajowymi. Jest to komiks, na który w ofercie Non Stop Comics czekałem najbardziej. Czy było warto? 

Ed Brubaker i Sean Philips po raz kolejny serwują nam sensacyjne komiksowe danie. „Zabij albo zgiń” to solidna dawka przemocy rodem z kina klasy B. Dylan, bohater komiksu serii wydawanej przez Image, raz w miesiącu musi zabić, bo w innym wypadku sam umrze. Skąd o tym wie? Powiedział mu to demon, który uratował życie Dylanowi, kiedy ten kolejny raz postanowił się zabić. Choć fabuła brzmi niepoważnie, to jednak Ed Brubaker razem z rysownikiem Seanem Philipsem i odpowiedzialną za kolory Elizabeth Breitweiser, opowiadają bardzo poważną historię.

Główny bohater komiksu jest osobą cierpiąca na poważne zaburzenia psychiczne. Z jednej strony stany depresyjne i lękowe, a z drugiej psychozy. Dylan jest wycofanym kolesiem, którego nikt do końca nie traktuje na serio. W dodatku dziewczyna, w której skrycie się kocha, spotyka się z jego młodszym współlokatorem. Nieudana próba samobójcza zamienia jednak Dylana z loosera w ganiającego z nabitą klamką mrocznego mściciela. Jeżeli raz w miesiącu nie zabije przestępcy, to sam straci życie – drugie szanse nie są tanie.

W pierwszym tomie „Zabij albo zgiń” Brubaker bardzo sprawnie opowiada historię na pograniczu dobrego thrillera i obyczajówki. Mimo elementu demonicznego, jest to produkcja skrajnie realistyczna. Prawdopodobne są rysy charakterologiczne bohaterów, łączące ich relacje i rozterki. „Zabij albo zgiń” to kolejny po „Fatale” wydany w Polsce wspólny projekt Eda Brubakera, Seana Philipsa i Elizabeth Breitweiser. Na planszach doskonale widać, że ta trójka współpracuje ze sobą od dłuższego czasu. „Zabij albo zgiń” pod względem graficznym prezentuje się fenomenalnie. Jeżeli miałbym wyobrazić sobie idealne rysunki ilustrujące czarny kryminał, to byłby to prace Seana Philipsa.

Jestem fanbojem Eda Brubakera i od razu wiedziałem, że „Zabij albo zgiń” będzie mi się podobać. Ale z czystym sumieniem mogę polecić go nie tylko fanom amerykańskich narracji komiksowych. Jeżeli lubicie czarne kryminały i mroczne thrillery, to spokojnie zasmakujecie w świecie stworzonym przez Brubakera i spółkę.

Zabij albo zgiń

Scenariusz: Ed Brubaker

Rysunki: Sean Phillips

Kolory: Elizabeth Breitweiser

Tłumaczenie: Paulina Braiter-Ziemkiewicz

Ilość stron: 126

Wydawca: Non Stop Comics

 

2 komentarze Dodaj własny

  1. giera pisze:

    graficznie mnie rozwaliło. scenariusz raczej taki sobie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Do mnie trafił. Opowieść jest prowadzona w fajnym tempie. Czekam na kolejny tom.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s