Kto kradnie miód? Recenzja „Detektyw Miś Zbyś na tropie: Lis, ule i miodowe kule”

Nie od dziś wiadomo, że wszystkie misie lubią miodek. Jeżeli więc ktoś kradnie pszczołom miód to jasne jest, że jest to sprawa dla misia. Detektywa Misia Zbysia.

Kiedy Królowa Pszczół, zgłasza się do biura detektywistycznego Misia Zbysia, to można przypuszczać, że sprawa jest bardzo poważna. Z pasieki każdej nocy wykradany jest miód. Jeżeli ktokolwiek miałby sobie poradzić z tak delikatną i lepką sprawą, to tylko sympatyczny miś.

Detektywowi pomaga jego asystent – Borsuk Mruk. W wyniku  śledztwa trafiają na ślad, który muszą sprawdzić. Trop okazuje się być trafny, więc należy tylko złapać złodzieja i poznać jego motyw. Napisałam „tylko złapać złodzieja”? Co za niezręczne wyrażenie! Pogoń za złodziejaszkiem okupiona jest bieganiem, pływaniem łodziom a nawet lataniem balonem!

Głowni bohaterowie są  swoimi przeciwieństwami – Miś Zbyś jest entuzjastyczny, natomiast Borsuk Mruk niecierpliwy i marudny. Mimo tego tworzą świetny detektywistyczny duet.

Rysunki na planszach są duże, a przez to czytelne. Wizualnie nie mamy tu finezji oraz baśniowości – jest nieskomplikowana i prosta kreska. rysunku. Nie jest to jednak zarzut!

W albumie możemy widzieć zabawną lekturę albo opowieść o chciwości i niesprawiedliwości panującej w kapitalistycznym świecie. Złodziejem jest rudy lis. Twórcy komiksu opierają się w tym przypadku na pewnej kliszy. Chciwego i szczwanego lisa, który zdecydowanie nie jest postacią pozytywną. Okrada pracowite pszczoły. W znalezieniu przestępcy ma pomóc Miś Zbyś – detektyw. Jak to w bajkach bywa wszystko kończy się dobrze. Chciwy lis zostaje złapany na gorącym uczynku, a przedsiębiorca któremu lis sprzedawał skradziony miód postanawia podjąć legalną współpracę z producentami miodu, czyli pszczołami. W pewnym aspekcie mamy jednak przełamanie ogólnie panujących klisz – miłośnikiem naturalnej słodyczy nie jest miś a jego asystent Borsuk Mruk. Tandem doskonale zdaje sprawę z tego, że co dwie głowy to nie jedna.

Detektyw Miś Zbyś na tropie. Lis, ule i miodowe kule” to komiks, który czyta się szybko, historia jest nieskomplikowana a zarazem trzyma w napięciu. Z pewnością można polecić nie tylko fanom Misia Zbysia i Borsuka Mruka.

Detektyw Miś Zbyś na tropie

Lis, ule i miodowe kule

scenariusz: Maciej Jasiński

rysunki: Piotr Nowacki

kolor: Norbert Rybarczyk

objętość: 48 stron

format: 165 × 230 mm

oprawa: twarda

druk: kolorowy

wydawca: kultura gniewu

seria: krótkie gatki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s