Czarodziejskie sztuczki i domowe obowiązki. Recenzja komiksu „Tymek i Mistrz tom 3”

Fantastyczny humor, zgrany zespół składający się z wiekowego czarodzieja i jego młodego pomocnika – to i jeszcze więcej znajdziecie w trzecim i zarazem ostatnim tomie serii fantasy stworzonej przez Rafała Skarżyckiego i Tomka Leśniaka.

Mistrz oraz Tomek, tfu! Tymek, wybaczcie przejęzyczenie, na komiksowych kartach zdarza się ono niezwykle często i to nie byle komu, bo samemu Mistrzowi, skąd mój mały błąd. Dlaczego Mistrz czasem nazywa Tymka Tomkiem a czasem Mateuszem? Tymek też się nad tym zastanawia. I pyta o to Mistrza. Tymek pyta nie tylko o to – dzięki jego dociekliwości czytelnicy dowiedzą się między innymi tego, czy Mistrz zawsze lubił matematykę albo w co bawił się jako dziecko.

Tymek i Mistrz bawią się świetnie ucząc się oraz pomagając plejadzie fantastycznych postaci. Wymienić można chociażby Pegaza uciekającego przed szukającymi natchnienia artystami, Czarnego Rycerza, przed którym uciekają wszyscy, jak ziemia długa i szeroka oraz potwora szybko (dosłownie!) zapalającego się do pomysłów.

W ostatnim tomie przygód Tymka oraz Mistrza spotkamy starych znajomych tytułowych bohaterów. Nie zabraknie Króla, czarodzieja Psuja i jego pomocnika Popsuja. Ta dwójka ma wiele pomysłów na pokonanie Mistrza i Tymka. Czy któryś z nich będzie skuteczny? Aby się o tym przekonać najlepiej sięgnąć po album.

Rysunki Tomka Leśniaka nie zawodzą – zabawne, kolorowe i pomysłowe. W jego interpretacji potwory nie są takie straszne, jak można się spodziewać, a źli czarodzieje mimo tego, że jak to się mówi, urodą nie grzeszą, to również nie straszą. Psuj oraz Popsuj nieustannie kombinujący jak pozbyć się  Mistrza i Tymka nie wzbudzają lęku. Swą aparycją doskonale pasują do wymyślonych przez Rafała Skarżyckiego historii.

Warto wspomnieć o samym wydaniu komiksu, bo te jest niezwykle urokliwe. Twarda oprawa, format niewiele większy niż zeszyt a5, te cechy sprawiają, że album zachęca do tego by zabierać go ze sobą – i wyciągać z plecaka na przerwie w szkole, tramwaju czy w kolejce u lekarza. Temu też służy objętość pojedynczych historii – są one krótkie i z powodzeniem, co najmniej jedną z nich można przeczytać nawet podczas krótkiej jazdy autobusem czy na dziesięciominutowej przerwie w szkole.

Całkiem istotnym smaczkiem wydaje mi się dialogiczność komiksu Skarżyckiego i Leśniaka – w krótkich fantastycznych historiach odnajdziemy postacie ze świata podań, bajek a nawet odniesienia do wielkich myślicieli. To podobało mi się nie mniej niż humorystyczne historie.

W komiksie dowcip przeplatany jest podstępnymi knowaniami rywali tytułowych bohaterów, czarodziejskie sztuki urozmaicone są nie tak bardzo magicznymi domowymi obowiązkami, a kłopoty w królestwie zabawą na nartach wodnych albo łyżwach. „Tymek i Mistrz” to komiksowa pozycja, która powinna zadowolić czytelników w różnorodnym wieku.

Tymek i Mistrz tom 3

scenariusz: Rafał Skarżycki
rysunki: Tomasz Leśniak
objętość: 152 strony
format: 165 × 235 mm
oprawa: twarda
wydawca: kultura gniewu

IG

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s